Start O szkole
O szkole
Książka o ks. Kołodzieju PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
poniedziałek, 28 października 2013 13:42

Miło nam poinformować wszystkich, że w ostatnich dniach została wydana książka autorstwa Pana Stanisława Łobodzińskiego o naszym Patronie: "Ks. Prałat Antoni Kołodziej. Człowiek o wielkim sercu?.

Pozycja ta jest szczególnie ważna dla wszystkich uczniów naszej szkoły, zarówno obecnych, jak i tych, którzy już szkołę ukończyli oraz ich rodziców.

 

okładka

Poprawiony: poniedziałek, 28 października 2013 13:55
 
Ksiądz Antoni Kołodziej PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
niedziela, 03 kwietnia 2011 21:08

Ks. Prałat Antoni Kołodziej urodził się 1.03.1936r. w Kraczkowej k. Łańcuta.Ksiądz Antoni Kołodziej

W 1960r. w Katedrze Przemyskiej otrzymał z rąk Ks. Biskupa Franciszka Bardy święcenia kapłańskie. Po ich uzyskaniu pracował jako wikariusz w parafii Kobylany (2 lata) a następnie w Zaleszanach i Krzywczy. Po tych 3 parafiach pełnił kapłańską służbę w Przemyskiej Katedrze. Stamtąd poszedł na swoje pierwsze probostwo do Cisnej (w Bieszczadach), po niej w 1978r. Boża Opatrzność skierowała go do Domaradza (po nagłej śmierci Ks. Proboszcza Zdzisława Pelczara).

Domaradzkiej parafii przewodził 17 lat i tylko z sobie wiadomych powodów (kiedy uznał, że jego siły słabną by udźwignąć tak wielką odpowiedzialność za budowę potężnej świątyni, uznając pewnie, że na jego miejsce potrzeba kogoś młodszego) - poprosił o przeniesienie i w 1995r. odszedł do parafii Ustrzyki Dolne.

Tam po niespełna 16 miesiącach proboszczowania - 13 grudnia 1996r. w godzinach wieczornych zmarł nagle na ustrzyckim rynku, w czasie nabożeństwa pod pomnikiem Żołnierzy Polskich, podczas którego modlono się za Ojczyznę w 15 rocznicę ogłoszenia stanu wojennego.

Te kilka zdań - przytoczone z Jego kapłańskiego życiorysu dla kogoś, kto nie znał Ks. Antoniego, kto się z Nim lub Jego nauką nie zetknął - nic wiele o Nim nie mówi.

Trzeba było Go znać osobiście, często z Nim przebywać, uczestniczyć w uroczystościach tak religijno-kościelnych jak i patriotycznych, organizowanych i prowadzonych przez Niego, aby dzisiaj (kiedy Go nie ma wśród nas) w pełni docenić Jego wielkość, Jego posłanie i ogromne umiłowanie Boga, Matki Bożej, Polski i ludzi. Te cztery umiłowania stanowiły najistotniejsze treści Jego kapłańskiego życia.

Dlatego - szczególnie Domaradzanie, wśród których Ks. Kołodziej spędził prawie połowę swego kapłańskiego życia, tak bardzo odczuwają brak kapłana - proboszcza o takiej niezwykłej osobowości.

Kapłaństwo Ks. Antoniego Kołodzieja przypadło na niesłychanie trudny czas dla całego narodu polskiego, będącego w okowach komunizmu. Szczególnie był to okres bardzo trudny dla Kościoła Katolickiego, bowiem trzeba było wówczas wszelkimi sposobami bronić wiary, którą chciano stratować i zniszczyć w naszym narodzie. Był to okres represji przede wszystkim księży i ludzi związanych z Kościołem.

Ks. Antoni Kołodziej nie uniknął tych represji. Szczególnie będąc w Bieszczadach jako proboszcz parafii Cisna, gdzie pragnąc zapewnić posługę duszpasterską mieszkańcom leśnej osady w Wetlinie, podstępem wykupił i przemienił barak robotniczy w kościółek. Podobnie czynił w okalających Cisną niewielkich miejscowościach, urządzając dojazdowe kaplice, w których odprawiał coniedzielne msze św. Za to był wielokrotnie karany przez sądy i kolegia.

Zabrano Mu starego wartburga, aby nie mógł dojeżdżać do leśnych osad. Nie zrażony tym wszystkim pokonuje pieszo drogę z Wetliny do Cisnej (dł. 18km) po to by jak twierdził kaznodzieja podczas mszy pogrzebowej ?Niech ludzie widzą jak traktuje się wiarę, jak traktuje się kapłana, jak traktuje się wierzących?.

Ks. Antoni był niezwykle czynnym kapłanem. Ciągle coś robił, organizował i było to działanie mające służyć Kościołowi w jego wymiarze duchowym i materialnym.

Szczególnie zasłużył się społeczności Domaradza, w którym przebywał 17 lat, gdzie ogromnie pokochał i niezwykle rozszerzył kult Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Najtrafniej ten okres Jego kapłaństwa oddaje fragment z przemówienia pożegnalnego wygłoszonego w czasie Mszy pogrzebowej w Ustrzykach Dolnych przez ówczesnego Wójta Gminy Domaradz Stanisława Łobodzińskiego -

? ... odchodzisz od nas ciałem, ale nie odchodzisz od nas duchem. Pozostaniesz w naszej pamięci jako człowiek, który w całości oddał się służbie Bogu i bliźniemu. Wyznawałeś zasadę: nic dla siebie - wszystko dla innych?.

... Gdy ponad 18 lat temu przyszedłeś do naszej parafii, nikt wówczas nie przypuszczał, że odegrasz w jej życiu tak znaczącą rolę. Najpierw urzekła nas Twoja niezwykła skromność, bardzo małe wymagania, prawie ascetyczny tryb życia, dzielenie się swoim niewielkim majątkiem z najuboższymi.  Następnie (pomimo zakazów administracyjnych) wyszedłeś z Panem Bogiem i Matką Najświętszą daleko poza ściany świątyni - do ludzi, między opłotki, na place, górki i wzniesienia - wznosząc tam symbole wiary chrześcijańskiej w postaci krzyży, statuetek, itp.

Te poczynania oraz Twoja odwaga i stanowczość w tamtych czasach - przywróciła Kościołowi wielu naszych parafian. Organizowane z Twojej inicjatywy uroczystości rocznic narodowych, wspaniale łączone z liturgią - były przepięknymi i niezapomnianymi lekcjami patriotyzmu - jakich nie dała nam żadna szkoła ani organizacja.

... Posiadałeś szczególny charyzmat, który udzielał się nam wszystkim, także tym, którzy decydowali i decydują o życiu społeczno-gospodarczym gminy - stanowiąc prawo oparte na zasadach i wartościach chrześcijańskich.

I wreszcie Twoje dokonania w sferze materialnej ( o których tyle tu powiedziano), które widać wszędzie tam gdzie przebywałeś - dopełnia to wszystko co stanowi o pełnej wartości człowieka?...

Pobyt księdza Antoniego Kołodzieja w Domaradzu mógłby posłużyć za temat na niejedną książkę. W tak trudnym okresie potrafił skupić wokół siebie prawie wszystkich mieszkańców. Takiej jedności parafialnej i więzi we wspólnej modlitwie i działaniu tak w sferze duchowej jak i materialnej zazdrościły nam niejedne parafie.

Tak szerokie przybliżanie do Boga i Maryi rozpoczął ks. Antoni od najmłodszych, organizując: ?Dziecięcą Służbę Maryjną?, zastępy ministrantów, następnie ?Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży?, Grupy różańcowe i modlitewne, kończąc zaś na tych, którzy chorzy, wyniszczeni czy zmęczeni życiem gotowali się do ostatniej drogi ( dla tych ostatnich zawsze znalazł czas).

Pomimo niesprzyjających warunków fizycznych (płaskostopie) wielokrotnie pielgrzymuje pieszo na Jasną Górę, najpierw w Pielgrzymce Rzeszowskiej, następnie Przemyskiej, a kiedy w latach 90-tych stworzyła się możliwość - poszedł pieszo na Litwę, do Wilna, aby złożyć hołd Matce Bożej Ostrobramskiej. Taka postawa zachęcała tak młodzież jak i starszych do bardzo licznego brania udziału w tych pielgrzymkach.

Jak było wspomniane, ks. Kołodziej pozostanie na zawsze w pamięci jako wielki organizator i budowniczy obiektów sakralnych.

Nowa świątynia domaradzka ( okazały monument) podziwiana przez wielu znawców, wzniesiona rękami Parafian, stanowi uwieńczenie Jego całego życia kapłańskiego. Tajemnicą pozostanie jak On to organizował w tak trudnych czasach kiedy materiały budowlane były reglamentowane. Skąd brał na to pieniądze? Jak się później okazało, składki Parafian pokrywały niewielką część wydatków.

Patrząc z dzisiejszej perspektywy stwierdzić należy, że w tym wszystkim była ręka Boga, do którego ks. Antoni zawsze gorliwie się modlił. Dostrzegli to także Parafianie Ustrzyk Dolnych.

W artykule pt. ?Powrócił do domu Ojca? - zamieszczonym po Jego śmierci w Gazecie Bieszczadzkiej red. Tadeusz Szewczyk wylicza jak wiele kosztownych prac budowlanych zorganizował ks. Kołodziej w upiększenie i wyposażenie ich świątyni w ciągu tych kilkunastu miesięcy, na koniec dodając: ? Ksiądz Antoni prawie nigdy nie wołał o pieniądze. Ale jak On pięknie za wszystko dziękował?.

Ks. Kołodziej nie szczędził swej pomocy tak duchowej jak materialnej wszystkim, którzy jej potrzebowali. Plebania domaradzka za Jego czasów stała dla wszystkich otworem, o każdej porze, a Jego autorytet i dobry przykład zapewne przyczyniły się do tego iż wówczas w naszej parafii wstąpiło na drogę kapłańską i wyświęciło się 9-ciu kapłanów. Ma też ksiądz Antoni swoją niemałą zasługę w budowie szkoły podstawowej Nr 1 w Domaradzu - jak stwierdził na jej otwarciu w dniu 10.11.1997r. Wójt Stanisław Łobodziński: sprawa szybkiego rozpoczęcia budowy (bez zezwolenia) stała się za przyczyną mocnego nacisku ze strony ks. Proboszcza Kołodzieja. Od początku bardzo wszystkich dopingował, za Jego sprawą Społeczny Komitet Budowy otrzymał pewną, znaczącą kwotę pieniędzy.

Dlatego nadanie naszej szkole Jego imienia jest w pełni uzasadnione.

Ks. Prałat Antoni Kołodziej całe życie ciężko pracował.  Będąc w Domaradzu pomimo tak wielu zajęć pełnił jeszcze funkcję Dziekana dekanatu brzozowskiego.Modlitwa i praca stanowiły dlań bardzo istotne, może nawet najważniejsze powinności człowieka i zajmowały ważne miejsce w Jego życiowej filozofii. Za całokształt pracy, który można wpisać złotymi literami w historię Domaradza ówczesna Rada Gminy w 1995r. przyznała ks. Kołodziejowi tytuł Honorowego Obywatela Domaradza. Samo wręczenie odbyło się bardzo skromnie bez żadnego rozgłosu bo takie było Jego życzenie.

Nie da się dzisiaj powiedzieć, czy w czasie nabożeństwa ku czci św. Barbary (10 dni przed śmiercią) ks. Prałat przeczuwał, że kres Jego ziemskiej wędrówki jest bliski. Bez względu na to jak było niektóre słowa z wygłoszonego wówczas kazania nabierają teraz wartości duchowego testamentu, oraz ostatnich wskazówek duszpasterza dla powierzonej mu wspólnoty. Oto niektóre z nich:

...? Właściwe życie człowieka to naśladowanie Jezusa Chrystusa, który przecież miał życie, który pokazał, jak żyć na tej ziemi, który nauczył życia, który później to życie utracił dla ludzi. ... Mam kształtować to swoje życie, bo On pokazał mi jak należy to robić.

Ja stracę to życie, ale świadomie je odzyskam i będzie ono wspanialsze?...

?Stójcie mocno przy Bogu. Stójcie mocno przy życiu religijnym, społecznym. Stójcie przy tym życiu, którym jest Jezus Chrystus??

Elżbieta Paczkowska

Poprawiony: środa, 06 kwietnia 2011 20:32
 


Copyright © 2017 Szkoła Podstawowa nr 1 w Domaradzu. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem dostępnym na licencji GNU GPL.
 

Ważne Adresy

Polecane adresy
Europejski Fundusz Społeczny
Stowarzyszenie CRAS Nasz partner

Licznik odwiedzin

Dzisiaj4
Yesterday27
Week4
Miesiąc752
Wszystkie81292

Powered by Kubik-Rubik.de

Ta strona zapisuje w Twoim urządzeniu krótkie informacje tekstowe zwane plikami cookies (ciasteczkami). Są one wykorzystywane do zapisywania indywidualnych preferencji użytkownika, umożliwiają logowanie się do serwisu, pomagają w zbieraniu statystyk Twojej aktywności na stronie. W każdej chwili możesz zablokować lub ograniczyć umieszczanie plików cookies (ciasteczek) w Twoim urządzeniu zmieniając ustawienia przeglądarki internetowej. Ustawienie lub pozostawienie ustawienia przeglądarki na akceptację cookies (ciasteczek) oznacza wyrażenie przez Ciebie świadomej zgody na takie praktyki.

Akceptuję pliki cookie z tej strony.

EU Cookie Directive Module Information